<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Web 2.0, Social Media i PR &#187; książki</title>
	<atom:link href="http://tomaszalbecki.pl/index.php/category/ksiazki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tomaszalbecki.pl</link>
	<description>Internet nie jest ani dobry ani zły - trzeba wiedzieć jak z niego korzystać... Ja wiem.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 07:06:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Co mają wspólnego kac i rogi?</title>
		<link>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/co-maja-wspolnego-kac-i-rogi/</link>
		<comments>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/co-maja-wspolnego-kac-i-rogi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 19:15:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[joe hill]]></category>
		<category><![CDATA[rogi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tomaszalbecki.pl/?p=1437</guid>
		<description><![CDATA[Tytułowe połączenie, choć absurdalne, może się zdarzyć. Udowadnia to Joe Hill w swoim dziełku pod tytułem &#8220;Rogi&#8221;. Ignatius Perrish budzi się pewnego ranka kompletnie skacowany. Kiedy patrzy w lustro okazuje się, że na główce wyrosły mu &#8220;piękne&#8221; różki. Nasz bohater (oprócz zastanawiania się, czy może to przez za dużą ilość alkoholu) biegnie do lekarza. Ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Tytułowe połączenie, choć absurdalne, może się zdarzyć. Udowadnia to Joe Hill w swoim dziełku pod tytułem &#8220;Rogi&#8221;.</strong></p>
<p><span id="more-1437"></span></p>
<p><img src="http://merlin.pl/Rogi_Joe-Hill,images_big,29,978-83-7648-408-2.jpg" alt="Rogi" /></p>
<p>Ignatius Perrish budzi się pewnego ranka kompletnie skacowany. Kiedy patrzy w lustro okazuje się, że na główce wyrosły mu &#8220;piękne&#8221; różki. Nasz bohater (oprócz zastanawiania się, czy może to przez za dużą ilość alkoholu) biegnie do lekarza. Ten jednak zaczyna się zachowywać baaaaardzo dziwnie. Podobnie jak inni napotkani ludzie. Kiedy Ig dotyka skóry innego człowieka, poznaje jego myśli, wspomnienia, widzi przeszłość. </p>
<p>Joe Hill z ojca Stephena napisał doskonałe &#8220;Upiory XX wieku&#8221;. Ciekawe opowiadania, po które do dzisiaj sięgam z przyjemnością. &#8220;Rogi&#8221; potwierdzają dobry poziom i dziedziczenie genów po tatusiu.</p>
<p>Pomysł z rogami jest nienowy, jednak wykorzystany do końca, ciekawie i konsekwentnie. Początkowo nie wiemy, o co chodzi. Stopniowo jednak poznajemy istotę problemu.  Autor umie budować nastrój grozy, więc mocne przeżycia są gwarantowane.</p>
<p>Pomimo niskiego gatunku możemy wraz z bohaterami drążyć przyczyny i skutki otaczającego nas zła. Gdyby nie ludzie, nie powstałby żaden dobry horror. Bo diabelskie różki to gadżet, który zasłania nam prawdziwą istotę problemu.</p>
<p>Nareszcie Prószyński zatrudnił osobę z wizją do okładek takich książek. Bo książka to nie tylko treść, ale również przedmiot estetyczny, który polecam.</p>
<p>&#8220;Rogi&#8221;<br />
Joe Hill<br />
Prószyński<br />
2010</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/co-maja-wspolnego-kac-i-rogi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10 kwietnia 2010</title>
		<link>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/10-kwietnia-2010/</link>
		<comments>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/10-kwietnia-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 13:05:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[10 kwietnia]]></category>
		<category><![CDATA[dzien który się nie wydarzył]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tomaszalbecki.pl/?p=1429</guid>
		<description><![CDATA[10 czerwca, dwa miesiące po tragedii prezydenckiego samolotu, na rynek trafia książka Piotra Kraśki, reportera i dziennikarza telewizyjnego, świadka tragicznych wydarzeń „Smoleńsk 10 kwietnia 2010” zaczyna się od napisanej reporterskim, wręcz telegraficznym, stylem relacji z pierwszych chwil po uzyskaniu przez Kraśkę informacji o wydarzeniu, którego rozmiaru nikt jeszcze wówczas nie znał. Przepychając się z milicjantami, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>10 czerwca, dwa miesiące po tragedii prezydenckiego samolotu, na rynek trafia książka Piotra Kraśki, reportera i dziennikarza telewizyjnego, świadka tragicznych wydarzeń</strong></p>
<p><img src="http://merlin.pl/Smolensk-10-Kwietnia-2010_Piotr-Krasko,images_product,23,978-83-62343-09-6.jpg" alt="10 kwietnia" /></p>
<p>„Smoleńsk 10 kwietnia 2010” zaczyna się od napisanej reporterskim, wręcz telegraficznym, stylem relacji z pierwszych chwil po uzyskaniu przez Kraśkę informacji o wydarzeniu, którego rozmiaru nikt jeszcze wówczas nie znał. Przepychając się z milicjantami, którzy trzymali nas za ręce i co jakiś czas zasłaniali Radkowi obiektyw kamery, przesunęliśmy się kilka metrów w bok. Wystarczyło. Zobaczyliśmy skrzydło. Urwane skrzydło, odwrócone, z kołami w górze. Radek zrobił zdjęcia, które potem widziałem w serwisach informacyjnych na całym świecie. Dopiero wtedy dotarło do nas, jak jest źle. Jeśli tak leży skrzydło, to nie była to awaria, ani wypadek nie zdarzył się po lądowaniu, wspomina.</p>
<p>Czy będący świadkiem takich wydarzeń reporter jest w stanie zachować trzeźwość umysłu i zimną krew? Czy uleganie emocjom to złamanie kodeksu zawodowego? I co powinien robić i czuć, widząc rozgrywającą się na jego oczach tragedię? Prawda jest taka, że na ogół czuje się niewiele. Za dużo rzeczy dzieje się jednocześnie. Ktoś cię szarpie, ktoś dzwoni, gdzieś biegniesz, myślisz, na co patrzy twój operator, odbierasz SMS-a, coś widzisz niewyraźnie z daleka, zastanawiasz się, co zrobić, żeby być bliżej. Teraz widzieliśmy strzępy metalu i strzaskane konary drzew. Dopiero po jakimś czasie ktoś przytomnie zauważył, że samolot musiał je połamać, spadając – rozwiewa nasze złudzenia autor.</p>
<p>Dopełnieniem zawartych w książce słów są zdjęcia – równie niekiedy pozbawione emocji, a szokujące wymową. Kawałki białego metalu porozrzucane w spowitym w porannej mgle lesie, ciężarówka bezładnie załadowana trumnami, pasek od spodni czy wzbijający się niebo wojskowy transportowiec, wiozący do Krakowa trumny z ciałami prezydenckiej pary.  Pozostaną na zawsze w pamięci.</p>
<p>Relacja spod Smoleńska ustępuje wreszcie miejsca wszystkiemu, co działo się podczas kolejnych dni, głównie w Polsce. Spontanicznej reakcji społeczeństwa, doniesieniom światowych mediów, zachowaniu rosyjskich urzędników. Nie epatując rozmiarami tragedii, Kraśko potrafi opisać jej rozmiar. Nie tylko zadaje pytania, daje też odpowiedzi, chociażby wtedy, gdy pisze o autentyczności i znaczeniu szczególnych – bo nieszablonych, a przez to całkowicie przecież nieoczekiwanych – gestów rosyjskich przywódców.</p>
<p>1 zł ze sprzedaży każdego egzemplarza książki zostanie przekazany na rzecz Fundacji 10 Kwietnia wspierającej rodziny ofiar katastrofy w Smoleńsku (www.fundacja10kwietnia.pl).</p>
<p><strong>O autorze:</strong><br />
Piotr Kraśko – prowadzący, reporter i dziennikarz Wiadomości TVP1. Urodzony w 1971 roku w Warszawie, żonaty, ma dwóch synów. Relacjonował m.in. wojny w Rwandzie, Libanie i Iraku, pielgrzymki Jana Pawła II i Benedykta XVI, Pomarańczową Rewolucję w Kijowie, zamach terrorystyczny w Londynie, tragedię po tsunami w Tajlandii i po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie, trzęsienie ziemi w Peru, intifadę na terenach Autonomii Palestyńskiej, wybory prezydenckie w USA. Przeprowadził wywiady m.in. z Madeleine Albright, Zbigniewem Brzezińskim, Umberto Eco, Billem Gatesem, Lechem Kaczyńskim, Henry Kissingerem, Aleksandrem Kwaśniewskim, kard. Jozefem Ratzingerem, Gerhardem Schroederem, Donaldem Tuskiem  i Lechem Wałęsą. Był korespondentem w Brukseli, Watykanie i Waszyngtonie. Współprowadzący Wieczory Wyborcze w 2000, 2001 i 2007 roku. Laureat Wiktora 2008. Autor książek „Kiedy świat się zatrzymał, 63 dni w Watykanie” i „Rok reportera”.</p>
<p><strong>O wydawnictwie:</strong><br />
G+J Polska należy do koncernu medialnego Bertelsmann. To jeden z największych wydawców czasopism w Polsce. Publikuje 10 magazynów o różnej częstotliwości oraz ich wydania specjalne. Co roku G+J Polska organizuje popularne plebiscyty, m.in. Róże Gali, Kobieta Roku Glamour, Travelery. </p>
<p>Wydawnictwo książkowe G+J istnieje od ponad 10 lat, publikuje ok. 80 tytułów rocznie. Są one opatrzone brandami G+J Książki i National Geographic. Oferta wydawnicza G+J Książki liczy ponad 200 tytułów, obejmuje literaturę piękną i popularną, thrillery, publicystykę oraz poradniki i kulinaria. Wśród autorów są twórcy polscy i zagraniczni, osoby znane z telewizji i magazynów kolorowych (m.in. Janusz Wiśniewski, Dorota Wellman, Tomasz Sekielski, Andrzej Mrozowski, Robert Sowa, Beata Tadla). W katalogu National Geographic jest niemal 100 pozycji – przewodników, albumów, poradników fotograficznych, książek podróżniczych, m.in. takich autorów jak: Beata Pawlikowska, Martyna Wojciechowska i Edi Pyrek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/10-kwietnia-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawo, nie zemsta</title>
		<link>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/prawo-nie-zemsta/</link>
		<comments>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/prawo-nie-zemsta/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 17:34:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[book]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[nie zemsta]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[szymon wiesenthal]]></category>
		<category><![CDATA[znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tomaszalbecki.pl/?p=1425</guid>
		<description><![CDATA[Szymon Wiesenthal przez większość ludzi uważany jest za skutecznego Jamesa Bonda z licencją na zabijanie. I choć brak informacji, by nazistów ścigał po trupach, to książka &#8220;Prawo, nie zemsta&#8221; pokazuje nam inny obraz tego człowieka. Autor uniknął śmierci podczas II wojny światowej. Był w kilkunastu obozach koncentracyjnych. W czasie wojny zginęła cała jego rodzina. Te [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Szymon Wiesenthal przez większość ludzi uważany jest za skutecznego Jamesa Bonda z licencją na zabijanie. I choć brak informacji, by nazistów ścigał po trupach, to książka &#8220;Prawo, nie zemsta&#8221; pokazuje nam inny obraz tego człowieka.</strong></p>
<p><img src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/Wiesenthal_Prawoniezemsta_500pcx.jpg" alt="Szymon " /></p>
<p>Autor uniknął śmierci podczas II wojny światowej. Był w kilkunastu obozach koncentracyjnych. W czasie wojny zginęła cała jego rodzina. Te fakty powinny stworzyć z niego istotę żądną krwi i zemsty. Na całe szczęście dla Wiesenthala liczyło się przede wszystkim prawo.</p>
<p>Nie spodziewajmy się w książce opisów antyterrorystycznych akcji, szpiegowskich zagrywek czy innych tego typu zdarzeń. Wiesenthal wykonywał tytaniczną pracę, by dotrzeć do każdego z nazistów i postawić go przed sądem. A to mimo powszechnej wiedzy na temat ofiar II wojny światowej nie było łatwe.</p>
<p>Nawet Stany Zjednoczone utrudniały działania autora (o innych krajach nie wspominajmy). Biurokracja chroniła zbrodniarzy &#8211; chronili ich także znajomi i sympatycy systemów totalitarnych. Na całe szczęście jednak siła i zaangażowanie Wiesenthala postawiły sporą grupę nazistów przed sądem.</p>
<p>Trudno sobie wyobrazić, że w erze przedkomputerowej można było prowadzić takie śledztwa. Dziwi łatwość w komunikacji i przekazywaniu informacji. To również daje do myślenia ludziom, którzy nie wychodzą teraz z domu bez elektronicznych gadżetów.</p>
<p>Autor porusza również sprawy związane z Polską. Warte przeczytania i przemyślenia. Mimo, że czytamy o żmudnej robocie, wciągnie to każdego bez reszty. Polecam.</p>
<p>&#8220;Prawo, nie zemsta&#8221;<br />
Szymon Wiesenthal<br />
Znak<br />
2010</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/prawo-nie-zemsta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja pierwsza książka o rysowaniu</title>
		<link>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/moja-pierwsza-ksiazka-o-rysowaniu/</link>
		<comments>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/moja-pierwsza-ksiazka-o-rysowaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 09:43:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dziennik Taty]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[book]]></category>
		<category><![CDATA[dziennik]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[tata rysowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tomaszalbecki.pl/?p=1422</guid>
		<description><![CDATA[Czemu nie, zważywszy na fakt, że to właśnie ta sztuka należy do najstarszych w historii działalności ludzkości. Jan Jager wychodzi od rzeczy najprostszych. Uczymy się rysować ołówkiem by potem przejść do bardziej skomplikowanych rysunków. Jak rysować światło i cień? Co to jest perspektywa centralna czy jak wydobyć uczucia z obrazu &#8211; te i inne wskazówki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czemu nie, zważywszy na fakt, że to właśnie ta sztuka należy do najstarszych w historii działalności ludzkości.</strong></p>
<p><img src="http://www.rea-sj.pl/images/products/big/Moja-pierwsza-ksiazka-o-rysowaniu.589.jpg" alt="Książka o rysowaniu" /></p>
<p>Jan Jager wychodzi od rzeczy najprostszych. Uczymy się rysować ołówkiem by potem przejść do bardziej skomplikowanych rysunków. Jak rysować światło i cień? Co to jest perspektywa centralna czy jak wydobyć uczucia z obrazu &#8211; te i inne wskazówki znajdziemy właśnie w książce wydawnictwa Rea.</p>
<p>Autor pozwala nam na zabawę wraz z naszymi pociechami. I to nic, że większość z nas nie grzeszy talentem do rysowania. Ot, potrzebne będą nam tylko kartki, ołówki i do dzieła. Zaczynając od kółek i kresek jesteśmy w stanie stworzyć rzeczy, o które trudno byłoby nam siebie posądzać. Naprawdę doskonała sprawa.</p>
<p>Rysowanie to jedna sprawa &#8211; nauka wrażliwości i zmysłu obserwacji druga. By coś narysować, najpierw musimy dokładnie nasz obiekt obejrzeć i obgadać. A to dodatkowe chwile z naszą pociechą &#8211; chwil, których w codziennym biegu nie ma zbyt wiele.</p>
<p>Dodajmy do tego jeszcze prosty komentarz ułatwiający korzystanie z rysunkowych porad i dawkę historii rysunku (dla maluchów jak znalazł). I możemy wychować małego Picasso. Do dzieła.</p>
<p>Jan Jager<br />
&#8220;Moja pierwsza książka o rysowaniu&#8221;<br />
wydawnictwo Rea<br />
2010</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/moja-pierwsza-ksiazka-o-rysowaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zdobyć 8 medali olimpijskich?</title>
		<link>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/jak-zdobyc-8-medali-olimpijskich/</link>
		<comments>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/jak-zdobyc-8-medali-olimpijskich/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 08:47:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[medale olimpijskie]]></category>
		<category><![CDATA[michael phelps]]></category>
		<category><![CDATA[swiat ksiazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tomaszalbecki.pl/?p=1420</guid>
		<description><![CDATA[8 medali olimpijskich zrobiło wrażenie nie tylko w świecie pływaków. Sukces Michaela Phelpsa będzie omawiany przez wiele lat. Więc czemu od razu nie dowiedzieć się, jaki jest jego sekret? Phelps nie pochodzi z rodziny utytułowanej i uzdolnionej. Syn policjanta i nauczycielki z Baltimore zaczął pływać jako siedmiolatek, gdy wykryto u niego ADHD. Choroba jednak w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>8 medali olimpijskich zrobiło wrażenie nie tylko w świecie pływaków. Sukces Michaela Phelpsa będzie omawiany przez wiele lat. Więc czemu od razu nie dowiedzieć się, jaki jest jego sekret?</strong></p>
<p><img src="http://www.swiatksiazki.pl/wcsstore/SwiatKsiazki/images/okladki/d6922.jpg" alt="Bez granic" /></p>
<p>Phelps nie pochodzi z rodziny utytułowanej i uzdolnionej. Syn policjanta i nauczycielki z Baltimore zaczął pływać jako siedmiolatek, gdy wykryto u niego ADHD. Choroba jednak w miarę pływania nie byłą najważniejsza. Codzienne treningi wyzwalają w Michaelu siłę do pokonywania kolejnych granic ustanawianych sobie. </p>
<p>Ważni w życiu chłopca są również trenerzy, którzy stopniowo narzucają naszemu bohaterowi coraz większe wymagania. Chłopak ma z nimi doskonałe relacje, które ułatwiają mu dalszy rozwój sportowy i duchowy. Na sukces  chłopaka pracuje również rodzina, która wspiera go jak może.</p>
<p>Oczywiście &#8220;Bez granic&#8221; to nie tylko sielankowe obrazki pokonywania kolejnych szczytów. Złamana ręka, jazda po pijanemu i problemy okresu młodzieńczego dopadają Michaela. Jednak znów waleczność, odwaga i hart ducha pozwalają mu powrócić na odpowiednią drogę.</p>
<p>Dobre cechy charakteru, talent i ciężka praca pozwoliły Michaelowi osiągnąć kilkanaście medali olimpijskich. Czy &#8220;Bez granic&#8221; to gotowy przepis na kolejnego mistrza? Myślę, że nie, jednak może stanowić dobrą motywację dla ludzi, którzy chcą odnosić sukcesy. Choć w małej części takie, jak Phelps.</p>
<p>&#8220;Bez granic&#8221;<br />
Michael Phelps, Alan Abrahamson<br />
Świat Książki<br />
2010</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/jak-zdobyc-8-medali-olimpijskich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłość, przekręty i dobra zabawa</title>
		<link>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/milosc-przekrety-i-dobra-zabawa/</link>
		<comments>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/milosc-przekrety-i-dobra-zabawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 08:22:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[i love you philip morris]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tomaszalbecki.pl/?p=1417</guid>
		<description><![CDATA[Steven Russell nazywany jest królem oszustów i mistrzem manipulacji. Po lekturze książki potwierdzają się jego niezwykłe zdolności, które zamiast ciągnąć go na szczyt, usadziły w więzieniu. A wszystko przez miłość do współwięźnia. Autor książki, Steve McVicker stara się poznać sytuację, w której Steve Russell zostaje oszustem. Wszak wcześniej był przykładnym synem i członkiem więcej jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Steven Russell nazywany jest królem oszustów i mistrzem manipulacji. Po lekturze książki potwierdzają się jego niezwykłe zdolności, które zamiast ciągnąć go na szczyt, usadziły w więzieniu. A wszystko przez miłość do współwięźnia.</strong></p>
<p><img src="http://www.znak.com.pl/files/covers/card/McVicker_ILoveYou_500px.jpg" alt="I love you" /></p>
<p>Autor książki, Steve McVicker stara się poznać sytuację, w której Steve Russell zostaje oszustem. Wszak wcześniej był przykładnym synem i członkiem więcej jak bogobojnej rodziny. Powiedzmy sobie szczerze &#8211; nie dostaje odpowiedzi na to pytanie. Dociera jednak do paru innych spraw, z których słynie główny bohater.</p>
<p>Przede wszystkim Philip Morris &#8211; współwięzień poznany w bibliotece zamieszał w głowie naszego bohatera. To dla niego wiele numerów zrobił Russell. Podawanie się za sędziego, wychodzenie z więzienia korzystając z dużej nieuwagi strażników czy inne oszustwa to standardowe punkty książki. Motyw zgubnej siły miłości jak znalazł.</p>
<p><em>Jestem przekonujący, bo rozumiem ludzi i ich słucham. Analizuję wszystko, co ich dotyczy. Nawet najdrobniejszy szczegół ma znaczenie. Ludzie uwielbiają mówić, a ja uwielbiam słuchać. Słuchanie ludzi to klucz do ich przechytrzenia. </em> Ten cytat oddaje kolejną ważną sprawę w życiu Russella. Bez gadających i plotkujących ludzi nie byłoby takiego oszusta. Słuchanie stało się kluczem do sukcesu, który nasz bohater zwykł używać. Reszta to szczęście i doświadczenie.</p>
<p>Czy Russell jest szczęśliwszy jako oszust i gej? Czy odrzucenie &#8220;normalnego&#8221; życia wywołało u niego ciągły uśmiech? Pomimo, że droga, którą wybrał nie należy do cnotliwych &#8211; trzeba przyznać, że szczęście odnalazł. I dobrze &#8211; niech się chłopaki bawią. A my z nimi czytając (i oglądając) film o nietypowym oszuście.</p>
<p>&#8220;I love you Phillip Morris. Prawdziwa historia przekrętów, miłości i ucieczek z więzienia&#8221;<br />
Steve McVicker<br />
Znak<br />
2010</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tomaszalbecki.pl/index.php/2010/06/milosc-przekrety-i-dobra-zabawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
