0

Red Bull Cliff Diving

Posted by admin on Apr 28, 2009 in Sporty ekstremalne

Perfekcja ruchów, estetyka i harmonia ludzkiego ciała w połączeniu z malowniczymi lokalizacjami i pięknem przyrody – tak w skrócie można opisać jedne z najbardziej efektownych zawodów Red Bull Cliff Diving. W 2009 roku te spektakularne zawody w skokach do wody zawitają do ośmiu wyjątkowych europejskich zakątków. Pierwsze skoki najlepszych na świecie zawodników, z wysokości 26 metrów do wody twardej niczym beton, odbędą się 8 maja we francuskiej miejscowości La Rochelle.

Cliff Diving to nie tylko skoki do wody, to również chęć odnajdywania pięknych lokalizacji, klifów, dla których zawodnicy często zdzierają palce do krwi podczas wspinania się, by w rezultacie zanurzyć się w wodzie twardej jak beton. Podczas trzech sekund skoku połączonego z saltami oraz śrubami powstaje choreografia, której atletyczne piękno widać dopiero w zwolnionym tempie. Mimo, że technicznie skoki z klifu są identyczne, jak te wykonywane z deski lub z wieży – to jednak otoczenie, harmonia i bliskość przyrody sprawiają, że obserwowanie perfekcyjnych i pięknych ruchów zawodników nabiera zupełnie nowego wymiaru.

Historia skoków z klifu sięga XVIII wieku, kiedy to na Maui młodzi wojownicy chcąc udowodnić królowi swoją wyjątkowość, skakali w zatoce Kaunolu z wysokiego klifu do morza. Ważne było uderzenie
w taflę wody tak, by uniknąć jej rozchlapania. Obecnie skoki z klifów, nadmorskich budowli lub mostów są tak popularne, że urosły do rangi międzynarodowej serii zawodów – Red Bull Cliff Diving, w której wystartować mogą tylko najlepsi.

W skokach do wody jest kilka podstawowych reguł. Im wyżej znajduje się zeskok, tym płytsza może być woda. Oznacza to, że przy wysokości skoku 25 metrów wystarczy trzymetrowa głębokość wody, natomiast przy skoku z 15 metrów konieczne są cztery do pięciu metrów. Przy czym im większa jest prędkość zanurzania się, tym twardsze staje się miejsce lądowania. Od wysokości 10 metrów, skoczkowie powinni lądować stopami do przodu, gdyż twardość wody staje się niebezpieczna dla ciała, poza tym ten sposób lądowania pozwala czysto wykończyć skok.

„Ciągłe kontrolowanie własnego ciała, a niekiedy słuchanie się wewnętrznego strachu jest trudne,
ale pożyteczne: pozwala to uniknąć kontuzji, tym bardziej ze siły działające na ciało podczas skoku są ogromne”– wyjaśnia Orlando Duque, dziewięciokrotny Mistrz Świata w Cliff Divingu. „Siła grawitacji sprawia, że skacząc w ciągu 3 sekund osiągasz prędkość nawet do 100km/h, a cztery metry wody powodują, że wyhamowujesz do zera” – dodaje. Orlando jest jednym z najlepszych skoczków na świecie. Jego umiejętności akrobatyczne gwarantują perfekcyjne wykonanie każdego skoku. W lipcu polscy fani będą mogli zobaczyć skoki w wykonaniu Kolumbijczyka. Zapowiedział bowiem swój przyjazd do Polski i specjalny pokaz dla publiczności.

„Red Bull Cliff Diving pozwala skoczkom na konkurowanie w sposób, jaki dotychczas nie był możliwy. Soki z 26 metrów dają wiele możliwości do wykonania trudnych figur a osiem przystanków w serii
z pewnością wystawi nasze ciała i umysły na wielką próbę. W rezultacie wygra tylko jeden z nas, najlepszy” – komentuje Orlando Duque.

Seria Red Bull Cliff Diving rozpocznie się 8 maja w La Rochelle we Francji, następnie zawody przeniosą się do Rotterdamu (Holandia), Dubrovnika (Chorwacja), Polignano a Mare (Włochy), Antlayi (Turcja), Niemiec, Vierwaldstättersee (Szwajcaria). Finałowe starcie odbędzie się 20 września
w Atenach (Grecja).

Informacje dodatkowe:
W skokach z klifów największe osiągnięcia należą do mężczyzn, jednak wśród skoczków jest również jedna kobieta.
Orlando Duque (Kolumbia) – to niekwestionowany numer jeden wśród skoczków klifowych.
W 2000 roku, na Mistrzostwach Świata na Hawajach, jako dotychczas jedyny skoczek w historii otrzymał za swój skok od wszystkich sędziów idealną notę 10 punktów. Kolumbijczyk jest dziewięciokrotnym Mistrzem Świata i gwiazdą filmu “9 Dives”.
Artem Silchenko (Rosja) i Sergey Zotin (Rosja): Slichenko, mistrz świata z 2006 roku, i Zotin to obecnie najwięksi konkurenci Duque’a.
Daniel Ballarin (USA): w 2005 roku jako pierwszy skoczył nad jeziorem Wolfgangsee pięć i pół salta.
Olivier Favre (Szwajcaria) – jest od 1987 roku właścicielem rekordu świata w wysokości skoku do wody wynoszącego 177 stóp (53,95 metrów).
Anna Bader (Niemcy) – najlepsza kobieta Cliff Divingu. Niemka, rocznik 1983, do Cliff Divingu trafiła z gimnastyki artystycznej i skoków z wieży. Wielokrotna mistrzyni Europy.

Tags: , , ,

 
0

Red Bull X-Fighters gotowi na sezon 2009

Posted by admin on Feb 2, 2009 in Sporty ekstremalne

Ogłoszone zostały terminy i lokalizacje tegorocznej serii zawodów Red Bull X-Fighters World Tour. Po niesamowitym zakończeniu sezonu 2008 na Stadionie X-lecia w Warszawie, przyszła pora na kolejną edycję największych zawodów freestyle motocrossowych na świecie. Jak co roku, na mapie międzynarodowego touru pojawiły się nowe przystanki – tym razem będą to Calgary i Londyn.

Jednym z elementów wyróżniających Red Bull X-Fighters jest organizowanie rywalizacji FMX w niezwykłych miejscach. W 2007 roku zawody – do tej pory odbywające się na arenach walk byków w Madrycie i Mexico City – przeobraziły się w światową serię, która z każdym rokiem zmienia listę swoich przystanków. W sezonach 2007 i 2008 do listy lokalizacji Red Bull X-Fighteters dołączyły nowe miejsca: Zamek Slane w Irlandii, Sambadrom w Rio de Janeiro, arena rodeo w Tekasie, kamieniołom w niemieckim Wuppertalu oraz Stadion X-lecia w Warszawie. Polska edycja była zarazem finałem całej serii oraz premierą nowego formatu zawodów Super Session.

Red Bull X-Fighters to nie tylko spektakularne lokalizacje, ale przede wszystkim rywalizacja sportowa na najwyższym poziomie. Sezon 2008 stał głównie pod znakiem zwycięstw Mata Rebeaud (Szwajcaria), który finalnie zdobył tytuł mistrza całej serii. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. Pojedynki Szwajcara z tak doskonałymi zawodnikami jak Jeremy Stenberg (USA) i Jeremy Lusk (USA), z pewnością przejdą do historii dyscypliny. Pokonanie Rebeaud, który w Teksasie zdołał wykonać dziesięć backflipów pod rząd w trakcie jednego przejazdu okazało się praktycznie niemożliwe. Za jeden z przełomowych momentów w historii freestyle motocrossu uważa się także wykonanie rotacji 540 stopni przez Fredrika Johanssona podczas Red Bull X-Fighters rozegranych w Madrycie, a także zwycięstwo kontuzjowanego Dany’ego Torresa w Warszawie.

Kolejny sezon zostanie tradycyjnie zainaugurowany w Meksyku (27 marca). Następny przystanek to kanadyjskie Calgary (30 maja), a miesiąc później (27 czerwca) zawody powrócą do Forth Worth w Teksasie. Sezon tradycyjnie zostanie zakończony w Europie. 17-18 lipca najlepsi zawodnicy FMX rywalizować będą w Madrycie, a ostatni przystanek serii 2009 odbędzie się 22 sierpnia w Londynie.

Tegoroczna seria będzie kontynuacją formatu “Rookies against Heroes”, który zakłada rywalizację młodych talentów z gwiazdami dyscypliny. „Zamiast zapraszać same gwiazdy, postanowiliśmy wybrać ośmiu najlepszych zawodników międzynarodowych i dać możliwość startu lokalnym zawodnikom”, tłumaczy Tes Sewell, dyrektor sportowy zawodów. „W każdym kraju, w którym odbędą się Red Bull X-Fighters 2009, wybierzemy najlepszych zawodników lokalnych, którym umożliwimy start na zasadzie dzikiej karty.”

Międzynarodowe gwiazdy FMX, które rywalizować będą w Red Bull X-Fighters 2009 to: zeszłoroczny zwycięzca serii Mat Rebeaud (Szwajcaria), zdobywca złotego medalu na X Games Jeremy Lusk (USA), Jeremy Stenberg (USA), wielokrotny rekordzista świata Robbie Maddison (Australia), Dany Torres (Hiszpania), Eigo Sato (Japonia), Thomas Pages (Francja) oraz Andre Villa (Norwegia).

„Być może format dopuszczający start lokalnych zawodników wyłoni nowy talent dyscypliny” – powiedział Mat Rebeaud, zapytany o szansę na utrzymanie mistrzowskiego tytułu. „Wszystko rozwija się w niesamowitym tempie, trudno powiedzieć co wydarzy się w tym roku” odpowiada „Wszystkiego dowiemy się po pierwszych treningach w Meksyku. Wydaje mi się, że największą niespodzianką może być Dany Torres. Nikt nie zaliczył tak dużego progresu w ciągu ostatniego sezonu jak on!”

Kalendarz Red Bull X-Fighters 2009
27 marca – Meksyk (Meksyk)
30 maja – Calgary (Kanada)
27 czerwca – Forth Worth w Teksasie (USA)
17-18 lipca – Madryt (Hiszpania)
22 sierpnia – Londyn (Wielka Brytania)

Tags: , , , ,

 
0

4 minuty z Kasprowego do Kuźnic

Posted by admin on Jan 30, 2009 in Sporty ekstremalne

Już 8 lutego na ponad 5-kilometrowej trasie z Kasprowego Wierchu aż do Kuźnic w ramach Red Bull Zjazd na Krechę ścigać się będą amatorzy białego szaleństwa.

W niedzielny poranek w jednej grupie wystartują narciarze i snowboardziści. Wygra ten, który jako pierwszy zjawi się przy stacji kolejki linowej w Kuźnicach. Jacek Nikliński, który w 1979 roku jadąc nieopodal obecnie wyznaczonej trasy ustanowił polski rekord prędkości w zjeździe na nartach, doradza jak należy się przygotować do zawodów i na co należy zwrócić największą uwagę podczas zjazdu.

Co Pan sądzi o pomyśle zawodów Red Bull Zjazd na Krechę z Kasprowego Wierchu?
Uważam, że to bardzo ciekawy pomysł. Znani jesteście z nietypowych i ekstremalnych imprez sportowych, a ta z pewnością należy do takich. Idea zawodów przypomina mi tradycyjnie rozgrywane przed wojna Biegi Zjazdowe. Wówczas start odbywał się również z Kasprowego Wierchu, tylko trasa była dłuższa, bo kończyła się albo w centrum miasta albo na Gubałówce.

Czy podczas zawodów Red Bull Zjazd na Krechę może zostać ustanowiony nowy rekord prędkości?
Nie, ponieważ to inny rodzaj zawodów. W Red Bull Zjazd na Krechę liczyć się będzie czas przejazdu,
a nie prędkość, którą wylicza się na podstawie średniej danego odcinka. Nawet najszybsze pokonanie trasy nie oznacza, że został pobity rekord prędkości – obowiązują tu inne zasady pomiaru. Podczas bicia rekordów prędkości według międzynarodowych norm, najpierw musi być rozbieg, a dopiero potem na ustalonym odcinku 100 metrów następuje pomiar czasu, który potem służy do przeliczenia średniej prędkości na tym odcinku. Podczas zawodów Red Bull Zjazd na Krechę uczestnicy będą mogli jedynie osiągnąć dobry czas zjazdu – średnio zaawansowany narciarz amator powinien pokonać ten 5 km dystans w ciągu około 4 minut.

Jak przygotować się do startu w zawodach Red Bull Zjazd na Krechę?
Do takich zawodów nie da się przygotować w ciągu dwóch dni. Przede wszystkim trzeba wzmocnić nogi
i odpowiednio przygotować się kondycyjnie. No a potem to już pozostaje jedynie pojeździć trochę szybciej niż zwykle na nartach lub desce. Przy dobrym rozpędzie nawet na tzw. wypłaszczeniach, można osiągać prędkość do 50 km/h. Dla orientacji, skoczkowie narciarscy na dużej skoczni mają na progu około 90 km/h.

A czy są jakieś techniki pozwalające uzyskać lepszy czas? Na co trzeba zwrócić uwagę w czasie zjazdu?
Przede wszystkim podczas zjazdu nie można się zatrzymać, w przeciwnym razie szanse na dobry czas są małe. Przy tak dużych prędkościach trzeba uważać na wszelkie zwężenia na trasie oraz na innych zawodników i drzewa. Na przykład w trakcie bicia rekordu prędkości każdy ruch trzeba wykonywać symetrycznie. Wystarczy lekko ruszyć głową i można zmienić tor jazdy. Dlatego trzeba być niezwykle opanowanym i ostrożnym, kontrolować całe ciało.

Co Pana zainspirowało do ustanowienia rekordu prędkości?
W latach 70-tych miałem buty narciarskie firmy San Marco sygnowane nazwiskiem Aleksandro Casse, który był światowym rekordzistą prędkości (1973 – 184.237 km/h). Podczas jednej z podróży do Włoch poznałem Aleksandro i to on swoimi opowieściami, zdjęciami zainspirował mnie do pójścia w jego ślady. Po powrocie postanowiłem otworzyć polską historię w rekordach prędkości.

… i przez prawie 30 lat być niekwestionowanym mistrzem. Ile było prób pobicia rekordu?
Kasprowy Wierch to nie jest łatwa góra. Przy ustanawianiu rekordu wszystko ma znaczenie, pogoda, rodzaj śniegu, siła wiatru. Moja pierwsza próba odbyła się w 1978 roku wówczas na trasie zastępczej (na zaplanowanej była mgła) osiągnąłem prędkość 143,713 km/h. Rok później już na zaplanowanej trasie, samodzielnie udeptywanej, osiągnąłem prędkość 180,632 km/h w klasie otwartej. Ten rekord nie został jeszcze na terenie Polski pobity. W tym samym roku w klasie seryjnej osiągnąłem prędkość 163,710 km/h. W tamtym okresie te rezultaty były w pierwszej dziesiątce światowych rekordów prędkości.

***
Red Bull Zjazd na Krechę to zawody, które wychodzą poza utarte schematy – brawurowe zjazdy, zwykle ograniczane na stoku, tu będą drogą do zwycięstwa. Liczyć się będą czas i prędkość pokonania trasy
z Kasprowego Wierchu – im ostrzej pojadą uczestnicy, tym lepiej, bo ważne jest to, by jak najszybciej znaleźć się przy stacji kolejki linowej w Kuźnicach.

Zawody są przeznaczone dla wszystkich, nie tylko dla profesjonalistów. Udział mogą wziąć narciarze
i snowboarderzy, nie będzie podziału na grupy wiekowe, płeć, stopień zaawansowania w jeździe na nartach czy snowboardzie. 8 lutego z Kasprowego Wierchu wystartują równocześnie wszyscy, który spełnią warunki regulaminowe i przejdą kwalifikacje zaplanowane na 7 lutego na Polanie Szymoszkowej. Wyścig 8 lutego przewidziany jest dla kilkuset zawodników.

Tags: , , , , ,

 
0

Red Bull Trails niebawem

Posted by admin on Jan 29, 2009 in Sporty ekstremalne

Aż 26 Polaków weźmie udział w ruszającym 30 stycznia Red Bull 1000 Trails – największym i najważniejszym w Europie Wschodniej wyścigu skuterów śnieżnych. To już trzecia edycja ekstremalnego górskiego wyścigu w rumuńskim Sibu. Pierwsza edycja zawodów odbyła się w 2007 roku, kiedy to Martin Freinademetz, były Mistrz Świata w snowboardingu, wpadł na pomysł, by wielbicielom enduro dostarczyć emocji także zimą i zorganizować zawody na skuterach śnieżnych.

W Red Bull 1000 Trails 80 zawodników – po 40 w każdej klasie (amatorzy i profesjonaliści) – będzie rywalizować na szczytach Karpat. Zawodnicy z Polski i Rumunii zdominowali liczebnie zawody. Polska będzie drugim najliczniej reprezentowanym krajem.

Ten najważniejszy w Europie Wschodniej wyścig na skuterach śnieżnych rozpocznie się
10 kilometrowym eliminacyjnym przejazdem wokół Paltinis i potrwa trzy dni. W porównaniu
z poprzednimi latami w eliminacjach nie będzie startu masowego. Zawodnicy będą startować co minutę i będą mieli do wykonania 2 okrążenia. Wyniki eliminacji będą miały znaczenie przy wyznaczaniu pozycji startowych w sobotnim wyścigu – im lepszy czas, tym wyższa pozycja startowa, ponadto czasy etapów będą się kumulować do całościowego wyniku wyścigu.

Sobotni wyścig rozpocznie się w niewielkiej miejscowości w okolicach Sibiu, skąd 130-200 km trasa będzie wieść aż do Voineasa. W niedzielę zawodnicy ponownie wystartują z Sibiu i pokonają 100-150 km trasę aż do mety w Paltinis.

W Red Bull 1000 Trails wezmą udział także gwiazdy snowmoblie Ross Mercer i Jure Saviozzi. W piątkowy wieczór w centrum Sibiu pokażą swoje zapierające dech w piersiach freestylowe umiejętności na skuterach śnieżnych.

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.redbull1000trails.com

Tags: , , , ,

 
0

Red Bull na PS

Posted by admin on Jan 25, 2009 in Internet

Tags: , ,

 
0

Zjazd na krechę

Posted by admin on Jan 10, 2009 in Sporty ekstremalne

Jazda na tzw. krechę należy do najbardziej brawurowych form aktywności na stoku. Mimo
to amatorów osiągania zawrotnych prędkości na nartach lub desce nie brakuje.

Już 8 lutego każdy, kto ma w sobie odwagę i chęć poczucia maksymalnej adrenaliny, będzie mógł spróbować swoich sił i wziąć udział w pierwszym masowym wyścigu narciarsko – snowboardowym Red Bull Zjazd na Krechę. Na ponad 5-kilometrowej trasie z Kasprowego Wierchu aż do Kuźnic ścigać się będzie mogło aż 400 osób, którym przyświecać będzie jedna prosta zasada „kto pierwszy, ten lepszy”.

Red Bull Zjazd na Krechę to zawody, które wychodzą poza utarte schematy – brawurowe zjazdy, zwykle ograniczane na stoku, tu będą drogą do zwycięstwa. Liczyć się będą czas i prędkość pokonania trasy
z Kasprowego Wierchu – im ostrzej pojadą uczestnicy, tym lepiej, bo liczy się to, by jak najszybciej znaleźć się przy stacji kolejki linowej w Kuźnicach.

Inspiracją dla zorganizowania Red Bull Zjazd na Krechę na Kasprowym Wierchu był narciarski rekord Jacka Niklińskiego z 1972 roku. Nikliński zjechał na krechę na położonym nieopodal Beskidku, tuż obok wyznaczonej obecnie trasy zawodów i tym samym na blisko 30 lat ustanowił rekord Polski w szybkości jazdy na nartach (180,632 km/h). Dopiero w 2008 roku, podczas zawodów Speed Master w szwajcarskim Verbier, lepszą prędkość uzyskał Jędrzej Dobrowolski (183 km/h), pobijając dotychczasowy rekord.

Każdy ze startujących w Red Bull Zjazd na Krechę będzie miał szansę zmierzenia się
z rekordem prędkości. Światowe rezultaty pokazują, że nie jest to łatwe. Od prawie 10 lat nie został pobity rekord w najszybszej jeździe na desce – 202 km/h, w 1999 roku ustanowił go Australijczyk Darren Powell. Rekordowy wynik w narciarskim zjeździe uzyskany w 2006 roku przez Simone Origone (Włochy) wynosi 251,4 km/h.

Zawody są przeznaczone dla wszystkich, nie tylko dla profesjonalistów. Udział mogą wziąć narciarze
i snowboarderzy, nie będzie podziału na grupy wiekowe, płeć, stopień zaawansowania w jeździe na nartach czy snowboardzie. 8 lutego z Kasprowego Wierchu wystartują równocześnie wszyscy, który spełnią warunki regulaminowe i przejdą kwalifikacje zaplanowane na 7 lutego na Polanie Szymoszkowej. Wyścig 8 lutego przewidziany jest dla około 400 zawodników. Eliminacje 7 lutego nie będą ograniczane ilościowo.

Więcej informacji wraz z regulaminem oraz formularzem zgłoszeniowym znajduje się na stronie www.redbull.pl/zjazdnakreche.

Tags: , , , , , , , , , ,

Copyright © 2010 Web 2.0, Social Media i PR All rights reserved. Theme by Laptop Geek.