0

“Lotnik” promowany w grze

Posted by admin on Mar 9, 2010 in Reklama, książki

Po raz pierwszy na Polskim rynku przeprowadzono kampanię promocyjną książki w grach komputerowych. Kreacja dotyczyła powieści „Lotnik”, wydanej przez Wydawnictwo W.A.B.

Image and video hosting by TinyPic

Jako motyw przewodni realizowanej przez AdAction akcji wybrano hasło „Nadchodzi era Lotnika”. Podstawowym narzędziem użytym podczas kampanii była reklama dynamiczna, w postaci billboardów emitowanych w czterdziestu różnych grach komputerowych, między innymi: Colin McRae DIRT 2, Wings of Fury 2 czy Battle Rage. Akcja była wsparta kampanią bannerową w sieci AdAction oraz działaniami z zakresu marketingu szeptanego na forach tematycznie powiązanych z książką.

- Pomysł kampanii wykorzystującej reklamę w grach narodził się już przy poprzednim projekcie realizowanym dla Wydawnictwa W.A.B. Książka idealnie pasowała do profilu młodych użytkowników gier. Kampania była żywiołowo komentowana przez graczy na wszystkich forach poświęconych grom, w których była widoczna – mówi Adam Dyba, prezes AdAction.

źródło AdAction

Tags: , , , ,

 
0

Murakami – biegacz

Posted by admin on Mar 8, 2010 in książki

Fragment jednej z recenzji książki Murakamiego “O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu”. Pokazuje proces stawania się pisarzem tego właściciela knajpy.

murakami

Jednak nie jest to ani pustka, ani nostalgia typowa dla japońskiej tradycji literackiej, jaką znamy choćby z twórczości pierwszego japońskiego laureata nagrody Nobla Yasunariego Kawabaty. Po ogłoszeniu przez cesarza Hirohito bezwarunkowej kapitulacji w wojnie z USA w 1945, Kawabata pisał jak “od chwili porażki powróciłem w stan smutku, który zawsze towarzyszył nam w Japonii”. Kawabata tęsknił za ciszą i pustką właściwą tradycyjnej estetyce zen. Jednak nie o tej pustce wewnętrznego rozpadu pisze Murakami.

“Najlepiej jest myśleć o rzeczywistości, kiedy zdołamy oddalić się od niej tak bardzo, jak to tylko możliwe” – twierdzi narrator “Kroniki ptaka nakręcacza”. Dla Murakamiego bieganie jest czymś przeciwnym, a więc nie ucieczką od rzeczywistości, a sposobem na jej spotęgowanie. Dni spędzone na trasie są dla niego ciężkimi “praktycznymi, fizycznymi lekcjami”, wytycznymi jego egzystencji.

Tytuł tych niekonwencjonalnych wspomnień jest trawestacją słynnego opowiadania Raymonda Carvera ["O czym mówimy, kiedy mówimy o miłości" – przyp. Onet.pl]. Murakami, który tłumaczył Carvera na japoński, napisał swoją książkę w latach 2005-2006, kiedy przygotowywał się do udziału w Maratonie Nowojorskim. Niektóre z zawartych w niej spostrzeżeń są naznaczone monotonią, a nawet banalnością. Ale przecież bieganie na długich dystansach jest wypełnione nudą i monotonną harówką, a jak tłumaczy sam autor, nie biega, aby ściga się z innymi, lecz “żeby pisać kolejne powieści”. Ostatecznie, dla Murakamiego bieganie nie stanowi celu samego w sobie. A zatem o czym mówi, kiedy mówi o bieganiu? Mówi o tym, jak to jest być Harukim Murakamim!

źródło informacji

Tags: , , , ,

 
0

Człowiek i kozy

Posted by admin on Mar 6, 2010 in książki

Jon Ronson w “Człowieku, który gapił się na kozy” pokazuje coś, co na pierwszy rzut oka przypomina chaos, o którym się fizjonomom i filozofom nie śniło.

człowiek który gapił się na kozy

Jon Ronson to dziennikarz i dokumentalista. Postać trochę tragiczna (vide życiorys), jednak uparcie dążąca do celu. Dlatego nie dziw, że gdy widzi faceta “zabijającego” chomika wzrokiem i słyszy o kozie w armii rzuca wszystko i drąży ten temat.

Przed dwa i pół roku zbierał materiały i przemierzył setki kilometrów, docierając do zaangażowanych w projekt ludzi. Efekt tej pracy zapiera dech: niewiarygodne historie, postacie jak z filmu sf, pomysły, które wydawały się bardzo zabawne, dopóki nie wprowadzono ich w życie.

Najlepsze jest oczywiście gapienie się na kozy i zabijanie ich wzrokiem. Oczywiście dochodzi do tego użycie mózgu w celu dowiedzenia się, co jest w danym budynku, wpływania na ludzi i tak dalej i tak dalej. Przenikanie przez ściany również amerykańska armia stosowała (nie wiadomo z jakim skutkiem). Pacyfizm i inne bardziej zakręcone sposoby życia również miały stworzyć super wojownika. Co z tego wyszło?

Jedni doszli do wniosku, że nic – jednak po WTC znów powrócono ponoć do takich koncepcji. Czy one walczą skutecznie z terroryzmem? Na ten temat wszyscy milczą, podobnie jak brak jest oficjalnych informacji o kozach i innych “niesamowitych” doświadczeniach.

Doskonałe dialogi. Ronson opisuje każde spotkanie z twórcami superwojowników w taki sposób, że trudno utrzymać należytą powagę i nie można powstrzymać śmiechu. Może trochę pokoloryzowane – jednak fajne opowieści.

Polskie absurdy to pikuś w porównaniu z pomysłami USA. Trzeba przeczytać – niekoniecznie zobaczyć – ekranizacja nie jest tak dobra.

“Człowiek, który gapił się na kozy”
Jon Ronson
W.A.B
2010

PS. Autor do obserwowania na ćwierkaczu.

Tags: , , ,

 
0

Opowieść o wilkołaku

Posted by admin on Mar 1, 2010 in książki

Amerykański mistrz horroru Jonathan Maberry to dwukrotny laureat nagrody Brama Stokera, wykładowca i nauczyciel powieściopisarstwa, to autor powieści, komiksów i kilkunastu książek popularnonaukowych, m.in. Vampire Universe. Jest konsultantem Stowarzyszenia Autorów Horrorów i członkiem wielu amerykańskich stowarzyszeń literackich.

wilkołak

Jego “Wilkołak” robi wrażenie. Szczęśliwe życie Lawrence’a Talbota skończyło się tej nocy, kiedy umarła jego matka. Chłopak opuścił wiktoriański dwór, by szukać zapomnienia w dalekiej Ameryce. Po latach powraca w rodzinne strony – i odkrywa, że okolicą rządzi strach. Krążą pogłoski o krwiożerczej bestii, która znów żądna krwi zabija. Prawda o niej zburzy dotychczasowe życie i przeszłość Lawrenca. Na zawsze…

Książka na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od innych mrocznych opowieści o wilkołakach. Mamy pełnię, krwawe zbrodnie i zarażanie “wilkołactwem”. Jednak Maberry ubiera starą opowieść w parę dodatków, które zmienią zakurzone opowieści w nową jakość.

Powieść jest krótka konkretna. Maberry nie przedłuża opisów ponad miarę, a każde słowo stosuje jakby podczas pisania miał przed sobą karteczkę z napisem złoty środek. Lawrence oraz pozostali bohaterowie “Wilkołaka” są bohaterami z krwi i kości. Angielski klimat tylko dopełnia piękna mrocznej opowieści.

Thrill prześladuje nas przez całą książkę. Tyle wrażeń nie zapewnia nawet wchodzący na ekrany kin filmowy “Wilkołak”.

Polecam.

“Wilkołak”
Jonathan Maberry
Amber
2010

Tags: ,

 
0

Przyszłość książki

Posted by admin on Feb 22, 2010 in książki

Książka Od papirusu do hipertekstu jest “mediocentrycznym” spojrzeniem na historię kultury. Autor analizuje zmiany społeczno-kulturowe na świecie -od starożytności, aż po czasy współczesne – zachodzące pod wpływem pojawienia się nowego rodzaju medium. Robi to w sposób mistrzowski.

od papirusu do hipertekstu

Vandendorpe już w 1999 roku wiedział, co się święci. Dlatego krótko podsumował czasy starożytne i okres po nich przechodząc od razu do naszej – hipertekstowej (?) kultury.

Hipertekst jest dla tego autora niezwykle ważny. Od jednego kliknięcia myszką przesuwamy się dalej nie znajdując w pewnym momencie początku tego, co zaczęliśmy czytać. Hipertekst daje spore możliwości, ale jest także twórcą wielu problemów. Niemniej Vandendorpe zachwyca się bardziej radykalnym novum. Mówimy tu o interaktywności.

Czytelnik może tekst komentować. Czytelnik może w tekście nanosić swoje uwagi. Czytelnik może dać podobną do tekstu odpowiedź i polemizować na szerszym polu z autorem. Autor nie jest już kimś wyjątkowym. Nie kryje się za literkami, które przelał na papier. Chcąc istnieć musi odpowiadać, wchodzić w te polemiki, musi żyć w sieci tak mocno, jak w rzeczywistości. Inaczej umiera.

Pisał Vandendorpe, że książki nie tyle odejdą do lamusa, co staną się bardziej dostępne w sieci niż na bibliotecznej półce. Nie do końca się to sprawdza, jednak wizje takie są coraz bliższe dzięki wielu ciekawym projektom digitalizacyjnym jak i technologicznym. Ereadery są ważne, bo autor “Od papirusu” niestety myślał, że komputer do końca składać się będzie z ciężkiego monitora i dużej stacji dysków.

Doskonała pozycja, która obok książki Łukasza Gołębiewskiego ciekawie przedstawia przyszłość książki. Nie zapominając o jej historii.

Od papirusu do hipertekstu Esej o przemianach tekstu i lektury
Christian Vandendorpe
Wydawnictwo: Uniwersytet Warszawski
2006

Tags: , ,

 
0

McDonald i Małysz

Posted by admin on Feb 18, 2010 in Reklama

Boskie :)

Tags: , ,

Copyright © 2010 Web 2.0, Social Media i PR All rights reserved. Theme by Laptop Geek.